Dowcip nr 62

Jeżyk wybrał się z Krecikiem na włam. WleĽli do domku mysliwego no i po ciemku macaj± co warto skroić. Krecik ma wiekszego czuja i znajduje sporo fantow, ale Jeżyk też daje radę. W pewnym momencie Krecik wymacał lufę od fuzji i włożył do ¶rodka głowę. Traf chciał, że w tym samym czasie Jeżyk wymacał kolbę.
Nie trzeba długo tłumaczyć, że Jeżyk nacisn±ł spust...
...Huk, wystrzal....
Krecik leży bez głowy na podłodze i trzęsie sie w konwulsjach. Podsuwa się Jeżyk, wymacał trzęs±ce się ciało Krecika i mowi:
-Kurwa krecik nie ¶miej sie, bo ja chyba ogłuchłem!

Dodał: Jacol | Ocena: 7 (19 głosów) | Oddaj głos: / | Kategoria: Czarny humor
Dodaj na ¦ledzika | Umie¶ć na Facebooku

Kategorie